...zajmuje się ocenianiem literatury w sieci.
Stukasz w klawiaturę i chcesz porozmawiać o swoich wypocinach?
A może wolisz poszukać znajomych adresów w archiwum?
Czuj się jak u siebie i baw się dobrze!

POZNAJ NAS

Aktualności



Oceniający


Jest nas wielu i różnimy się od siebie jak tylko można, więc na pewno znajdziesz w naszym gronie osobę, która bez trudności oceni twój materiał.
wybierz



Zgłoszenia

Chciałbyś zgłosić swój tekst do oceny? Wystarczy umieścić swoje zgłoszenie w księdze zgłoszeń. Pamiętaj, aby przedtem przeczytać regulamin.
księga zgłoszeń

[4] ocena bloga: you-were-my-backbone.blogspot.com

29 marca 2015
Autor: Naomi
Tematyka: opowiadanie obyczajowe
Autorka oceny: Marta


Pierwsze wrażenie: 10/10 pkt
Odwiedziwszy Twojego bloga po raz pierwszy, poczułam się trochę jak w filmie. Nie potrafię Ci tego do końca wyjaśnić, ale to chyba kwestia nagłówka oraz pomysłu na opowiadanie; krótko mówiąc, czuć u Ciebie klimat wielkiego miasta oraz relacji damsko-męskich. Ja jestem na tak, tym bardziej, że blog na pierwszy rzut oka wystawia Ci bardzo chlubne świadectwo: widać, że to Twoje miejsce, obdarzone staranną opieką i zadbaniem. Aż z ciekawości obejrzałam sobie zwiastun historii, a że tak się składa, iż jego Autorkę znam dość dobrze i zawsze wzrusza mnie jej twórczość, tak literacka, jak i zwiastunowa, i tym razem poddałam się czarowi zwiastuna natychmiast. Spodziewam się naprawdę ładnej, dobrze napisanej historii i mam nadzieję, że się nie zawiodę.
Chciałabym zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz: czas przeszły w adresie. Nie jesteś już moją ostoją, ale byłeś (vel byłaś)... sugestia odrobiny goryczy w słodkim paśmie życia Twojej Lexi jest strzałem w dziesiątkę.
Sprawy techniczne: pochwała za oznaczenie autorstwa cytatów użytych na belce oraz nagłówku.

Szata graficzna: 9,8/10 pkt
Szata graficzna utrzymana jest w stonowanej mieszance bordo i szarości. Całość jest delikatna, sprawia wrażenie pejzażu oglądanego zza szyby zalanej deszczem. Nagłówek przedstawia dziewczynę i chłopaka, ona wygląda dokładnie tak, jak wyobrażam sobie Lexi po zarysie fabuły odnalezionym we właściwej ramce: dziewczyna o nietypowej urodzie, odziana elegancko, nie wyzywająco, spoglądająca dość nieśmiało zza grzywki. Chłopak też jest nietuzinkowy: te tatuaże na jego dłoni oraz coś w jego spojrzeniu sprawiają, że aż chce się czytać opowiadanie i odkryć, jaki ten Chris jest.
W tle nagłówka znajduje się wiele różnych elementów, plus za zmienność ich ukazania: raz ostrzej, raz w lekkim przymgleniu albo rozmyciu. No i ten cytat z piosenki Bon Joviego i każde słowo praktycznie zapisane inną czcionką – super to wygląda, Naomi!
Bardzo podoba mi się układ bloga, zastosowane czcionki oraz dobór ich kolorystyki, postawiłaś na takie połączenie, które jest optymalne i wygląda oryginalnie. Doradzam poprawić układ linka szabloniarni, z której pozyskałaś szablon – nie mieści się w ramce, co wygląda nie do końca estetycznie.
To, co psuje mi ład i perfekcyjność Twojego bloga, to odstępy w tekście: są zbyt duże i niejednakowe. Proponowałabym zastosować interlinię 1,5 do wszystkich wersów, będzie czytelniej.

Ramki: 4/5 pkt
Są to:

Strona główna;
O blogu – zbiór podstawowych danych, bez zastrzeżeń językowych, zastrzeżenia techniczne: estetyczniej wyglądałoby justowanie lewo- lub obustronne, należałoby też ujednolicić interlinię;
Bohaterowie – prezentujesz tu tylko gify przedstawiające Twoje wyobrażenie na temat wyglądu bohaterów opowiadania oraz wiek bohaterów, podany w nawiasie pod każdym z gifów; jedna uwaga: używając literki l jako skrótu od słowa lat, powinnaś postawić po niej kropkę, bowiem samo l oznacza litr ;-) ;
Linki z podziałem na kategorie, bardzo zmyślne; ponieważ ujęłaś w nim link do szabloniarni, może jednak zrezygnowałabyś z oddzielnego go prezentowania, w ramce w prawej kolumnie? Tym bardziej, że, jak wspomniałam, link wyłazi poza ramkę;
Spam;
Zwiastun.

Prowadzisz także roczno-miesięczne archiwum (polecałabym zastanowić się nad spisem treści). Jedyne, czego mi zabrakło, to ramka o Tobie jako Autorce bloga.

Treść: 42/50 pkt
Dotychczas opublikowałaś prolog i pięć rozdziałów. Dość dobrze streściłaś opowiadanie w ramce o blogu, prawdziwym okazał się też klimat ze zwiastunu. Linia fabularna jest widoczna: młoda Amerykanka przeprowadza się praktycznie w drugi koniec Stanów i rozpoczyna tam nowe życie, w jej wieku skoncentrowane oczywiście jeszcze na szkole, choć nie tylko. Wykorzystujesz i powielasz pewne motywy i schematy, ale widać, że jednak coś się w Twoim opowiadaniu dzieje, że o coś tam będzie chodzić, że nie jest to opowiadanie o niczym. W moich oczach bronisz się, jeśli chodzi o oryginalność.
W kwestii bohaterów moja pierwsza uwaga brzmi następująco: główna bohaterka, Lexi, jest jeszcze nie do końca zgrabnie nakreślona. Mam nadzieję, że zrozumiesz, co mam na myśli: prowadzisz ją, ale mam wrażenie, że sama jeszcze nie jesteś pewna do końca, jaka ona ma być, co ma robić, czym się interesować, jak się zachowywać. Sprawdzasz ją w różnych sytuacjach, testujesz ostrożnie, żeby niechcący nie zaburzyć zbyt mocno jakiejś jednolitości koncepcji – jest to zrobione w na tyle nienachalny sposób, że czyta się ciekawie i nieźle. Lexi potrzebuje jeszcze kilku rozdziałów oraz paru dokładniejszych opisów, bym mogła ją sobie wyobrazić, bo na razie odniosłam wrażenie, że dokładniej od niej samej opisałaś jej rodziców i sąsiadów.
Kolejny plus: jest wielu bohaterów płci męskiej, których różnorodność zachowałaś z godną pochwały naturalnością. Rozróżniam ich wszystkich bez problemu, wiem, który jest kim i jak wygląda oraz jaki ewentualnie pairing może się szykować – podoba mi się to.
Trochę mało było detali dotyczących czasu akcji i miejsca w sumie też. Rozumiem, że dla Twojej bohaterki przeprowadzka była właściwie przeprowadzką z miasta do miasta, ale, mimo wszystko, jakaś tam zmiana to była, warto byłoby może wspomnieć nazwę nowego miejsca zamieszkania Lexi albo jakieś cechy charakterystyczne. To jest do dopracowania, nie da się tego zrobić na raz.
Jeżeli chodzi o dialogi, to stwierdziłam, że technicznie zapisujesz je co do zasady dobrze. Co prawda, stosujesz dywizy (-) zamiast myślników (–), więc tutaj będziesz musiała postarać się zmienić nawyki, ale wierzę, że Ci się to uda. Stylistycznie jest coraz lepiej, dbasz o naturalność i właściwie nie podobała mi się tylko rozmowa Lexi z jej mamą, po powrocie dziewczyny z pierwszej wycieczki po mieście: te wszystkie ich uwagi były ni przypiął, ni przyłatał, że tak to ujmę. Nie zabrzmiało to naturalnie, przesadziłaś z efektem i z doborem słownictwa.
Styl: 16/20 pkt
Twój styl jest odpowiedni do tego typu opowiadania: lekki, z nutą ironii, tam, gdzie trzeba – poważniejszy, tam, gdzie trzeba – ździebko romantyczny. Widzę po tym opowiadaniu, że jesteś osobą obdarzoną wyobraźnią, potrafiącą obserwować rzeczywistość w sposób nietuzinkowy i potrafiącą to przelać na papier. Jesteś dość oszczędna w słowach, ale Czytelnik bez trudu może sobie wyobrazić daną sytuację czy poczuć towarzyszące jej emocje, bo umiesz je przekazać (choć czasem używasz zbyt dosadnych słów).  Mimo że były momenty, w których stylistycznie tekst pozostawiał sporo do życzenia, jestem pewna, że z czasem będziesz pisać o wiele zręczniej i zgrabniej; pomoże Ci w tym także pisanie oraz czerpanie nauki z książek, analizowanie tego, jak dane sytuacje są opisywane przez innych autorów i jakich zabiegów stylistycznych oni używają.
Poprawność: 18 /20 pkt
Szczegółowo pod tym kątem oceniłam rozdział piąty. Znaczącą większość Twoich błędów stanowiło nieoddzielanie przecinkami od reszty zdania fraz z użyciem imiesłowów przysłówkowych oraz niestawianie przecinków przed zdaniami składowymi. Jak wspominałam, tam, gdzie powinny być myślniki (–), stosujesz dywizy (-), to też będzie wymagało poprawy. Ogólnie jednak stwierdzam, że piszesz naprawdę nieźle pod kątem poprawności i wróżę Ci szybkie postępy w osiągnięciu perfekcji w tej kwestii :).

1.
W mojej głowie wciąż kołatały słowa Sophie "ty jesteś tu, oni tam, nie wiesz co robią". [...] Miałam się dobrze bawić, a nie rozmyślać co robią moi przyjaciele w Seattle.
Prawidłowy cudzysłów wygląda tak: „(...)”.
Zabrakło przecinka przed zdaniami składowymi co robią oraz co robią moi przyjaciele w Seattle.
Powtórzenie zwrotu co robią. Propozycja modyfikacji ostatniego zdania: Miałam się dobrze bawić, a nie rozmyślać o tym, czy moja przyjaciółka i mój (były) chłopak kręcą ze sobą.

2.
- Obiecaj mi, że nie będziesz się tym dziś zadręczać. - Sophie spojrzała na mnie i wygięła usta w półuśmiechu. - Będziemy się dobrze bawić!
Dywizy zamiast myślników.

3.
- [...] Zrobimy z ciebie prawdziwą królową tej imprezy - zaśmiała się blondynka przewracając się na brzuch i wlepiając we mnie zaciekawione spojrzenie. 
Podkreślony fragment zawiera dwa imiesłowy przysłówkowe współczesne: przewracając się i wlepiając (są jeszcze imiesłowy przysłówkowe uprzednie, przyjmują one formy np.: poszedłszy, powiedziawszy). Frazy z użyciem takich imiesłowów oddziela się od reszty zdania przecinkami (u Ciebie zabrakło przecinka przed frazą, tj.: przed przewracając).

4.
- W weekend miałam iść na jakieś zakupy - odpowiedziałam odrzucając za siebie jakieś ubrania.
[...]
- Jasne, czemu nie - uśmiechnęłam się do niej rozciągając przed twarzą jakąś koszulkę.
[...]
Zaśmiałam się jedynie na te słowa i zamieniałam się z nią miejscami lokując się na wygodnej pościeli i przyglądając poczynaniom znajomej.
Dywizy zamiast myślników, brak przecinków przed frazami z użyciem imiesłowów przysłówkowych, tj.: przed odrzucając za siebie jakieś ubrania, rozciągając przed twarzą..., lokując się... + literówka zamieniałam (powinno być zamieniłam).

5.
Gdyby to ode mnie zależało nie stroiłabym się zbytnio, ale moja znajoma nie przyjmowała tego do wiadomości. [...]
- Nie masz zbyt wielu rzeczy na nasz klimat - mruknęła dziewczyna odrzucając za siebie kolejną bluzę z kapturem.
- W Seattle to trochę inaczej wygląda - mruknęłam łapiąc kolejną część garderoby, którą Sophie rzuciła niezgrabnie za siebie.
Dywizy zamiast myślników.
Brak przecinka przed zdaniem składowym nie stroiłabym się zbytnio oraz przed frazami z imiesłowami przysłówkowymi (drugie i trzecie podkreślenie).

6.
- Gdzie masz biżuterię? - zapytała rozglądając się na boki. Leniwie zsunęłam się z wygodnego łóżka i podeszłam do jednej z walizek. Szybkim ruchem otworzyłam ją i przegrzebałam zawartość dokopując się do beżowego kuferka z biżuterią.
[...]
- Nie mam wieszaków - przyznałam uśmiechając się pod nosem.
Dywizy zamiast myślników.
Brak przecinka przed frazami z użyciem imiesłowów przysłówkowych (podkreślenia).

7.
- Na prawdę powinnaś wybrać się na zakupy.
[...]
Sophie wygrzebała z kupki "rzeczy nadających się na wielkie wyjście", jak sama to określiła, odpowiednie rzeczy i zaczęła układać wszystko na łóżku.
Dywiz zamiast myślnika, nieprawidłowy cudzysłów.
Naprawdę pisze się łącznie, nie rozłącznie.
Powtórzenie słowa rzeczy.
Zamiast to stylistycznie lepiej byłoby użyć je.
Propozycja poprawki: Sophie wygrzebała kilka rzeczy z kupki „nadającech się na wielkie wyjście”, jak sama je określiła i ułożyła wszystko na łóżku.

8.
- No powiedz, czy ja nie jestem genialna? - zapytała retorycznie, patrząc na mnie z szerokim uśmiechem na ustach. Przyjrzałam się wybranemu zestawowi i uśmiech sam wpełznął na moje usta. Blondynka wybrała coś prostego - czarną, krótką sukienkę na ramiączka, nie była ona zbyt obcisła ani zbyt zwiewna. Do tego oczywiście dołączyły lity, a dopełnieniem był długi, srebrny naszyjnik z zawieszką w kształcie czaszki.
Dywizy zamiast myślników.
Powtórzenie słowa usta.
Trzecie podkreślenie dotyczy fragmentu, który stylistycznie jest niejednolity, moja propozycja zmiany, to: Blondynka wybrała coś prostego: czarną, krótką sukienkę na ramiączkach, niezbyt obcisłą i niezbyt zwiewną, do tego oczywiście lity i, jako dopełnienie, długi srebrny naszyjnik z zawieszką w kształcie czaszki.

9.
[...] prychnęła udając obrażoną. [...]
Sophie cały czas starała się zachowywać poważnie jednak ja od razu wybuchnęłam śmiechem. Z niewiadomych przyczyn słowa "zniewaga" śmieszyło mnie.
Brak przecinka przed frazą z imiesłowem przysłówkowym (udając obrażoną), przed zdaniem składowym (jednak ja...).
Literówka słowa (powinno być słowo).
Nieprawidłowy cudzysłów.

10.
Sophie spokojnym krokiem podeszła do torby, którą wcześniej rzuciła koło łóżka i zaczęła wyciągać z niej różne części garderoby rozkładając je tak, jak moje. Jej stylizacja składała się z białego braletu na cienkich ramiączkach w małe kwiatki, a do tego czarnej, rozkloszowanej spódniczki i czarnych szpilek. Pokiwałam z uznaniem głową.
Brak przecinka przed imiesłowem przysłówkowym. Co więcej, użyłaś złego typu imiesłowu: otóż, imiesłów przysłówkowy współczesny wskazuje na to, że czynność opisana przy jego wykorzystaniu oraz czynność opisana przy użyciu czasownika – wydarzyły się jednocześnie (przykład: Kasia podeszła do okna, rozmawiając ze mną. – Kasia jednocześnie podeszła i rozmawiała). Imiesłów przysłówkowy uprzedni wskazuje natomiast na to, że czynność opisana przy jego wykorzystaniu wydarzyła się przed czynnością opisaną przy użyciu czasownika (przykład: Włączywszy żelazko, Kasia zabrała się za prasowanie koszuli. – Kasia najpierw włączyła żelazko, a potem zabrała się za prasowanie koszuli). Twój błąd polega na tym, że w opisanej sytuacji Sophie nie mogła jednocześnie wyciągać rzeczy i rozkładać ich na łóżku: najpierw je wyciągała, potem rozkładała, dlatego, ze względu na właściwą kolejność wydarzeń, powinnaś była napisać wyciągnąwszy z niej różne części garderoby, rozłożyła je tak, jak moje.
Szyk i styl w opisie braletu powinny być takie: białego braletu ozdobionego małymi kwiatkami, na cienkich ramiączkach.
Szyk ostatniego zdania: Pokiwałam głową z uznaniem. (akcent należy przerzucić na to, w jaki sposób dziewczyna pokiwała, a nie czym, bo to akurat jest oczywiste).

11.
- Czy ty masz torbę bez dna jak Hermiona z Harry'ego Potter'a? - zapytałam, sadowiąc się na łóżku.
Pottera.

12.
- Sophie, rzuć mi jakąś poduszkę, ta podłoga jest cholernie niewygodna - rzuciłam odchylając głowę do tyłu. Blondynka nie odrywając wzroku od paletki z cieniami wymacała jedną ręką poduszkę i rzuciła ją we mnie.
Podkreśliłam Ci frazy z użyciem imiesłowów przysłówkowych; nie postawiłaś przecinka przed pierwszą z nich oraz przed i po drugiej.
Dywizy zamiast myślników.

13.
Czerwone usta, ciemne cienie i kreska eyelinerem - czyli taki mój mały znak rozpoznawczy.
Dywiz zamiast myślnika.

14.
Odetchnęła z ulgą i wstała zamykając pudełeczko. Ja natomiast rzuciłam się na łóżko i ułożyłam wygodnie, tak abym mogła obserwować poczynania koleżanki.
Brak przecinka przed zamykając... i abym.

15.
- Radziłabym iść ci się przebrać, bo nie zostało zbyt wiele czasu, a to jest dwadzieścia minut drogi stąd - powiedziała
[...] tak aby się nie pogniotły i żebym nie potknęła się o nie jeśli leżałyby na podłodze.
Dywiz zamiast myślnika.
Podkreślenie pierwsze: zmieniłabym kolejność na ci iść się przebrać (radzę tobie)
Podkreślenie drugie: brak przecinka przed aby...
Podkreślenie trzecie: brak przecinka przed jeśli...

16.
Ustawiłam odpowiednio urządzenie i zaczęłam suszyć włosy.
Stylistyka: wydaje mi się, że określenia urządzenie nie można zastosować do trybu suszenia włosów, siły nadmuchu, temperatury czy co tam jeszcze można ustawić na suszarce.

17.
Całkowicie gotowe zeszłyśmy na dół, gdzie w salonie siedzieli moi rodzice oglądając telewizję.
Brak przecinka przed frazą z imiesłowem przysłówkowym.

18.
- Nie wiem - odparłam wzruszając ramionami i zawiązując przy tym but.
Dywizy zamiast myślników + brak przecinka przed frazą z imiesłowami przysłówkowymi (przed wzruszając).

19.
- Hm, my z mamą za jakiś czas też wychodzimy i wrócimy raczej jutro po południu, więc proszę cię nie rób nic głupiego i nie przynieś nam wstydu - poinformował mnie poważnie ojciec.
Po proszę cię dobrze byłoby postawić przecinek.

20.
- No nieźle - powiedziała z uznaniem Sophie otwierając bramkę i wchodząc na posesję
[...]
- Taki jeden to mój nowy sąsiad - odparłam idąc za nią.
- Przystojny? - zapytała naciskając dzwonek do drzwi i odwracając się przodem do mnie.
- No całkiem - odpowiedziałam wzruszając ramionami.
Dywizy zamiast myślników.
Brak przecinków przed frazami z imiesłowami przysłówkowymi (przed otwierając, idąc, naciskając i wzruszając).

21.
Przez chwilę myślałam, że nikt nie usłyszał dzwonka i najzwyczajniej w świecie powinnyśmy wejść do środka, ale znalazł się ktoś, kto otworzył drzwi i, nawet na nas nie patrząc, wpuścił do środka.
Powtórzenie podkreślonego zwrotu. Mogłaś tego uniknąć, pisząc np.: [...] i natychmiast wrócił do towarzystwa, nie zaszczycając nas choć jednym spojrzeniem.

22.
Kiedy po raz kolejny podążyłam wzorkiem w miejsce, które wskazała moja znajoma poczułam silne zderzenie z kimś stojącym przede mną. Już miałam niezbyt przyjemnie powiedzieć temu komuś, żeby uważał, jak chodzi, ale kiedy spojrzałam w górę ujrzałam roześmianą twarz Max'a.
Brak przecinka po zdaniu składowym które wskazała moja znajoma i przed zdaniem składowym ujrzałam roześmianą twarz Max'a. Imię Max w bierniku odmienia się Maksa lub Maxa.

23.
- Nie prawda! - oburzyłam się zakładając ręce na piersi. - To ty ciągle stajesz mi na drodze.
Dywizy zamiast myślników.
Nieprawda zapisuje się łącznie, nie rozłącznie.
Brak przecinka przed frazą z imiesłowem przysłówkowym zakładając...

24.
Spokojnym krokiem ruszyłam za Max'em. Po chwili znaleźliśmy się w kuchni, gdzie o dziwo było o wiele ciszej.
Imię Max w narzędniku odmienia się Maksem lub Maxem.
O dziwo jako wtręt powinno być z obu stron oddzielone przecinkiem od reszty zdania.

25.
- Myślałem, że nie przyjdziesz - powiedział stając na przeciwko mnie i opierając się o szafki.
[...]
- Twoja znajoma chyba zapoznała się z moim współlokatorem - powiedział wskazując głową na Sophie, która tańczyła z jakimś całkiem przystojnym brunetem. [...]
- Odkąd tu weszła szukała kogoś godnego jej zainteresowania [...]
Brak przecinka przed frazą z imiesłowami przysłówkowymi (podkreślenie pierwsze i drugie).
Naprzeciwko zapisuje się łącznie, nie rozłącznie.
Brak przecinka przed zdaniem składowym szukała...

26.
Kiwnęłam głową odwracając wzrok z tłumu na niego. [...] Odgarnęłam włosy z twarzy wciąż wbijając wzrok w miejsce, gdzie przed chwilą zniknął mój towarzysz. Mrugnęłam kilka razy i odwróciłam głowę w drugą stronę sięgając dłonią do miski z chipsami. Nagle poczułam, że ktoś też postanowił poczęstować się przekąską i nasze dłonie się zetknęły.
Brak przecinków przed frazami z imiesłowami przysłówkowymi, tj.: przed odwracając..., wciąż wbijając..., sięgając...
Stylistycznie zamiast i nasze dłonie się zetknęły powinno być bo nasze dłonie się zetknęły (tego, że ktoś też chce zjeść chipsa, Lexi domyśliła się po tym, jak jej dłoni dotknęła inna dłoń, to był niejako związek przyczynowo-skutkowy, nie koniunkcja), oczywiście z przecinkiem przedtem.

Punkty dodatkowe: 0/5 pkt
Nie przyznałam Ci żadnego punktu dodatkowego, tak dodatniego, jak i ujemnego.

Suma punktów:  99,8/120 pkt ≈ 83,17 %
Ocena: dobra (4)

Droga Naomi, dziś Twój blog otrzymał ode mnie mocną czwórkę. Serdecznie gratuluję Ci pięknej oceny i życzę, by kolejne były nie gorsze od niej oraz by Twoje opowiadanie cieszyło się jeszcze większym zainteresowaniem. Z Lexi i Chrisa na pewno będzie wybuchowy duecik, mam nadzieję, że nie zabraknie Ci weny na opisywanie ich... hm, relacji ;). Powodzenia w dalszej pracy pisarskiej!

1 komentarz

  1. Bardzo dziękuję za ocenę! :) Napewno postaram się poprawić swoje błędy :)
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Aktualności

Blogi zgłoszone w 2016: 3
Znajdź nas na Fejsie – KLIK
Zbieramy pierwsze lajki ;)
Szablon stworzony przez Agatę

Archiwum

© Design by Agata from Król Trefl & WioskaSzablonów
Script ScrollToTop | Icons made by Freepik from www.flaticon.com is licensed by CC 3.0 BY.